Soyka Kwintet
No to jestem w kropce. Jak można pisać o koncercie, na którym zostało powiedziane prawie wszystko. Powiedziane wyraźnie, po ludzku. Jak można pisać o jednym wielkim wzruszeniu, nadziei przelewającej się z utworu na utwór, esencji człowieczeństwa?
Przytaczać kolejne trafne cytaty? Nie da się. One stanowią nierozerwalną całość, jak życie. Wyrywać je z kontekstu? Hmmm, no nie wiem - istnieje w tym przypadku niebezpieczeństwo utracenia wizji całości poszczególnych utworów.
W naszym świecie ogarniętym jakąś dziwną, absurdalną wprost chorobą niedowierzania, braku zaufania, krytykanctwa, wszelkiej maści afer, błędów i zakłamania - nagle pojawia się facet niosący całą masę dobrych rad, sposobu na życie. Nie śpiewa ich głosem wyroczni, beznamiętnej, nieludzkiej i mściwej. Śpiewa je ... naszym wewnętrznym głosem. Bo jak niby wytłumaczyć, rezonans w jaki wpada publiczność? Ludzie siedzą niby na swoich miejscach, ale coś, co widać w ich oczach unosi się nad nimi - jak setki westchnień - tworząc wyczuwalny podmuch wiatru nadziei.
Wędrujemy falujemy,
o przyszłości nic nie wiemy
... ale jakże piękna może być teraźniejszość!

Wszyscy tu jesteśmy sobie nieznajomi, każdy ma swój adres i tysiące spraw ... a jednak tak wiele nas łączy! Mamy takie same marzenia, myśli, pragnienia.

Gdy wszystko idzie źle, gdy nie masz dokąd pójść ... kup sobie płytę Stanisława Soyki i posłuchaj! Kup sobie tomik wierszy i przeczytaj. Nie jesteś sam. Wszyscy mamy te same problemy i zmartwienia. Każdy ma czasami gorszy dzień ...ale ...
Budzi się w nocy nowy dzień, nieskalany, czyste niebo, co było wczoraj odeszło w cień ...

Niepamięci cud. Cu u u u ud - śpiewała cała sala XXXI Piosturu, jakby na przekór wszystkim doniesieniom agencji informacyjnych, które w ostatnich latach przytaczają wyłącznie informacje o tym, że człowiek słaby jest i zagubił się na ziemi i we Wszechświecie.
A przecież to nie jest cała prawda o Człowieku. Każdy z nas jest przecież wyjątkowy! Każdy z nas ma wewnętrzną siłę, potrafi wydobyć z siebie ponadczasowe piękno dźwięków ...

... które mogą wspaniale współgrać z odwiecznym porządkiem świata.

Kiedyś podczas spotkań w Miejskim Domu Kultury - usłyszałem przypowieść, której uniwersalność i przesłanie można przenieść na nas, ludzi. Wielki jest Ocean życia.

Człowiek może zanurzyć w nim swą rękę i znaleźć wiele rzeczy. Są tacy, którzy z uporem maniaka depczą przy brzegu - wygrzebując same odpadki, strzępy nikomu niepotrzebnych przedmiotów. Są też tacy, którzy nie boją się wypłynąć dalej, tam, gdzie rafy koralowe mienią się bogactwem kolorów.
Piękne rzeczy w Oceanie życia odnajdujesz - Panie Stanisławie!

Piękne rady dajesz ludziom - zarówno obcym jak i ...

... tym najbliższym ... To jest twoja droga, zapisz ją śladami stóp. To jest twoja droga, innej drogi nie masz tu ...

Brak w tym wszystkim patosu.
Prawdę można przekazać na różne sposoby :) nawet w stylu klasycystycznym :)
Przypominasz słowami Czesława Miłosza ... by nie popełnić najważniejszego z błędów, który zapomniany nie będzie "Który skrzywdziłeś człowieka prostego" - Nie bądź bezpieczny, poeata pamięta, możesz go zabić narodzi się nowy, spisane będą czyny i rozmowy ...


Co jest zatem najważniejsze? Oczywiście - tylko miłość. Nic więcej. Absolutnie nic - jak w Hymnie o miłości ...

Nic nie udałoby się nam bez miłości. Absolutnie nic.

Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno ... Nostalgia, życie to krótki sen ... kiedy myślę o moich latach które odeszły ... przepiękny utwór!

Słowa już niepotrzebne, tylko gest, cisza i ty.
Życie to krótki sen ...

Co robić? Modlić się, pracować, starszych szanować i cieszyć się, cieszyć się!
Memento vitae - nie zapomnij żyć!

Dlaczego nie mówimy o tym, co nas boli otwarcie, budowa ściany wokół siebie - marna sztuka
Na miły Bóg - życie nie tylko po to jest by brać!
Mogliśmy w zamian dać tylko burzę oklasków!

... i piękne kwiaty!

Fajnie jest posłuchać ludzi, którzy niosą ze sobą pozytywną energię!


... by w zamian otrzymać wkrótce ...

... kolejne piękne słowa - Pierwsza medytacja z Tryptyku Rzymskiego Jana Pawła II "Strumień"

i niezapomniane - ponadczasowe : Dopóki nam ziemia kręci się oraz całą "Czułość" Zbigniewa Herberta
Cóż ja z Tobą Panie Soyka począć mam - słucham Oceanu Pana utworów ciągle odnajdując w nim nowe perły!

... słowa pisane esencją uczuć. Tak sobie myślę - że poeci i artyści to oprócz miłości - nasz największy majątek.
Ale - wszystko jak to mówią - ma swój koniec ... także te najpiękniejsze z koncertów!
Korzystając z okazji - Szef Piosturu - Zbigniew Przybyłowicz - podziękował sponsorom XXXI Piosturu, oraz wszystkim zaangażowanym w jego realizację, dziękując równiez publiczności za udział w tegorocznym święcie Krainy Łagodności w Andrychowie.

I to już koniec XXXI Piosturu.
Do zobaczenia za rok!
Jarosław Skupień